Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu "Uczenie się przez całe życie"

TŁO PROJEKTU

Dobre wzorce z Niemiec

Dualny system nauczania w Niemczech  cieszy się dobrą opinią na całym świecie. Niemiecki system kształcenia obejmuje 12 lat obowiązku szkolnego, zaczynając od etapu edukacji prymarnej, który trwa 4 lata. Ukończywszy pierwszy etap kształcenia sekundarnego, co ma miejsce po 9. lub 10. klasie, uczniowie mogą na kolejnym etapie wybrać ścieżkę kształcenia zawodowego lub uczestniczyć w dalszych formach edukacji. Prawie 57% pojedynczego rocznika zaraz po ukończeniu kształcenia w zakresie ogólnym rozpoczyna edukację zawodową. Ponadto wciąż rośnie popyt na miejsca praktycznej nauki zawodu, gdyż coraz więcej absolwentów studiów wyższych stawia na dodatkowe kwalifikacje w formie kształcenia zawodowego; do tego należy jeszcze wliczyć studentów tzw. studiów dualnych, które także częściowo zawierają skróconą formę kształcenia zawodowego. Kształcenie w owym systemie trwa od 2 lat do 3,5 roku. Samo pojęcie „dualny“ odnosi się z reguły do dwóch ośrodków kształcenia – przedsiębiorstwa i szkoły zawodowej. Osoby uczące się są zatem zazwyczaj równocześnie uczniami (w szkole, w której odbywają naukę teoretyczną) i pracownikami (w przedsiębiorstwie, z którym podpisują umowę w zakresie kształcenia praktycznego). Dlatego też ramach dualnego systemu kształcenia otrzymują oni w odpowiednie wynagrodzenie od przedsiębiorstw,  tzw „pensję kształceniową”. Wynagrodzenie waha się w zależności od zawodu, zbiorowego układu pracy i roku nauki. W sektorze chemicznym wynagrodzenie dla ucznia pierwszego roku wynosi około 800 €. Uczniowie w trakcie swojej nauki spędzają trzy dni w tygodniu w zakładzie pracy a dwa pozostałe dni w szkole kształcącej zawodowo (przy czym w ostatnim roku nauki jest to z reguły jeden dzień). Zajęcia jednakże mogą odbywać się  także w blokach. Osoby uczące się samodzielnie ubiegają się u konkretnego przedsiębiorcy o miejsce praktyki oraz  podpisują z nim umowę . Kształcenie kończy się ustnym i praktycznym egzaminem, zdawanym przed komisją egzaminacyjną składających się z przedstawicieli izb przemysłowo-handlowych. Ma on na celu „zaświadczenie” o kompleksowych kompetencjach zawodowych (obejmujących kwalifikacje zawodowe, kompetencje personalne i społeczne) oraz o refleksyjnej zdolności do działania, czyli przygotowaniu zawodowo-pracowniczym. Niemiecki system dualny wyróżnia się nie tylko poprzez realizowaną w dwóch miejscach jednocześnie edukację, ale także dzięki tzw. „vier Bänke Prinzip“, czyli  „zasadzie czterech ław”. Polega ona na tym, że treści edukacyjne, rozporządzenia, itd. są wspólnie opracowywane przez przedstawicieli rządu (federalnego oraz poszczególnych landów), przedstawicieli związków pracodawców oraz przedstawicieli związków zawodowych (w sektorze chemicznym jest to IG BCE, czyli Przemysłowy Związek Zawodowy Górnictwo, Chemia, Energia).

 

za Gries J., Lindenau M., Maaz K., Waleschkowski U. (2005): Bildungssysteme in Europa. Kurzdarstellungen, Berlin.

Rysunek 1: Organizacja systemu szkolnictwa w RFN


Krótka historia kształcenia zawodowego w Polsce

Reforma edukacji z 1999 roku zepchnęła kształcenie zawodowe w Polsce na dalszy plan i tylko pogłębiła już istniejący kryzys. Przyczyną tego stanu rzeczy były nowe priorytety ustanowione przez reformę, tj. nacisk na kształcenie ogólne i upowszechnienie w Polsce wykształcenia średniego i wyższego. Przyjęto, że 80% uczniów szkół ponadgimnazjalnych ukończy szkołę maturą. Konsekwencją tego było zamknięcie wielu szkół zawodowych i przyzakładowych lub ich przekształcenie w szkoły ogólnokształcące. Dodatkowo sytuację pogorszył brak funduszy na szkolnictwo zawodowe, które jest o wiele droższe niż szkolnictwo ogólne.

Jeszcze przed paroma laty taka postawa wydawała się być jak najbardziej uzasadniona – osoby z wykształceniem wyższym znajdowały pracę, a największe bezrobocie panowało wśród osób z wykształceniem zawodowym. Dyplom był  najlepszym zabezpieczeniem przez bezrobociem, dlatego też większość gimnazjalistów kontynuowało naukę w liceach ogólnokształcących, by zdać maturę i dzięki temu zagwarantować sobie miejsce na studiach. Do szkół zawodowych trafiały natomiast słabsi uczniowie z mniejszymi ambicjami.

Na początku lat 90-tych ok. 10% rocznika podejmowało studia w Polsce, a 7% je kończyło. Polska pod względem ilości absolwentów w ciągu 20 lat znacząco poprawiła swoją pozycję i dziś stoi na czele europejskich rankingów. Według danych OECD w żadnym kraju UE tak wielu młodych ludzi nie kończy studiów jak w Polsce. W roku 2000 ok. 34 % studentów kończyło studia, w roku 2010 liczba ta wzrosła jeszcze do 55%. Nie powinno więc dziwić, że w efekcie końcowym doszło do przesycenia się rynku ludźmi z wykształceniem wyższym (por. Dziedzic, Kazimierczak 2013, OECD 2013).

Nowe tendencje

Wkrótce okazało się, że sam wybór studiów również nie spełnia oczekiwań pracodawców. Tylko 7,7% młodych ludzi zdecydowało się na studia inżynierskie. Rynek pracy bardzo szybko zapełnił się absolwentami kierunków humanistycznych, ekonomicznych, społecznych i pedagogicznych. W 2012 co drugi absolwent nie mógł znaleźć pracy, a poszukiwania trwały przeciętnie 2 lata. Coraz głośniej rynek pracy domagał się innego rodzaju pracowników, a mianowicie wykwalifikowanego średniego szczebla technicznego z doświadczeniem zawodowym .

Sytuacja przedstawiona przez Zbigniewa Dziedzica i Artura Kazimierczaka (2013) znajduje swoje odzwierciedlenie w badaniach pracodawców przeprowadzonych przez BKL w latach 2010-2012. Zapotrzebowanie na średni personel nauk fizycznych, chemicznych i technicznych wzrosło o 106% porównując rok 2011 i 2012. Pracodawcy, którzy deklarowali, że będą szukali nowych pracowników w ciągu kolejnego półrocza, jako drugą grupę zawodów również wymieniali średni personel nauk fizycznych, chemicznych i technicznych (por. Kocór M., Strzebońska A., Dawid-Sawicka M. 2012).

Pierwsze zmiany „trendu” przy wyborze ścieżki edukacyjnej polskiej młodzieży można było zauważyć już w 2012 roku. Według obserwacji Zbigniewa Dziedzica i Artura Kazimierczaka od kilku lat coraz większa liczba gimnazjalistów wybiera ścieżkę kształcenia zawodowego. W roku 2012/2013 ok. 55% uczniów wybrało kształcenie zawodowe – o 10% więcej niż w ciągu ostatnich 10 lat. Tendencja ta przejawiała się najpierw w małych i średnich miejscowościach, jednakże od pewnego czasu staje się coraz bardziej widoczna także w dużych miastach. Stwierdzenie to znajduje potwierdzenie w tym, że mimo niżu demograficznego w latach 2012/2013 liczba uczniów szkół zawodowych w Warszawie, Krakowie i Gdańsku wzrosła o 7-11 % (por. Dziedzic, Kazimierczak 2013).

Źródła:

Dziedzic Z., Kazimierczak A. (2013): Czy reforma szkolnictwa zawodowego uzdrowi polski rynek pracy?
PDF dostępny pod adresem: http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0CDUQFjAB&url=http%3A%2F%2Fnauczyciel.wsipnet.pl%2Fplik%2F69%2F22535%2F19295&ei=0i8oU7_jJ67N7AaDkYDYDw&usg=AFQjCNFzjPjLc5KRgIr6ny
6PUgh1qEnttw&sig2=38XfG3HWUjA7YlbUR2t8EA&bvm=bv.62922401,d.ZGU
(dostęp: 15.04.2014)

Gries J., Lindenau M., Maaz K., Waleschkowski U. (2005): Bildungssysteme in Europa. Kurzdarstellungen, Berlin.

Kocór M., Strzebońska A., Dawid-Sawicka M. (2012): Pracodawcy o rynku pracy Na podstawie badań zrealizowanych w 2012 roku w ramach III edycji projektu Bilans Kapitału Ludzkiego, Warszawa.

OECD (2013), Education at a Glance 2013: OECD Indicators, OECD Publishing.

 

KONTAKT

Fundacja Kształcenia Zawodowego i Międzykulturowego
"Faveo"

ul. A. Kmicica 56
54-514 Wrocław
tel./fax +48 71 349 73 15
info@fundacja-faveo.pl

 

NIP 894 292 01 76
Regon 020607933